w

Apel zwykłego obywatela w sprawie bzdurności obostrzeń: „To nielogiczne!”

Jeśli śledzicie uważnie naszą stronę, to wiecie, że już nie raz publikowaliśmy różne apele (np. kasjerki z marketu). List Pana Michała, który napisał do nas w sprawie absurdalności wszelkich obostrzeń związanych ze stanem pandemii wydał nam się na tyle interesujący, że również postanowiliśmy go opublikować. Przede wszystkim brzmi bardzo logicznie, ale oceńcie to sami. TREŚĆ LISTU:

Drodzy Państwo,
postanowiłem do Was napisać, gdyż obserwuję Waszą stronę od dawna i wiem, ze czasem publikujecie apele lub listy od zwykłych ludzi. I ja właśnie z taką prośbą do Was piszę. Chciałbym poprosić o publikację tego listu/apelu.

Jestem zwykłym obywatelem tego kraju. Ja wiem doskonale, że pandemia nie jest żadnym wymysłem i ludzie chorują. Wirus istnieje i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Miałem przypadki również w swojej najbliższej rodzinie, na szczęście nie były one śmiertelne i raczej każdy przeszedł je dość łagodnie. Ale na Boga nie mogę zrozumieć kompletnie tego co się dzieje w naszym kraju od początku tej pandemii czyli na dzień dzisiejszy już prawie od ROKU!

Co chwilę wprowadzane są jakieś obostrzenia, ograniczenia, nakazy, zakazy. Tak, wiem, trzeba walczyć z tym świństwem i nie pozwolić na upadek służby zdrowia. To bardzo ważne, tak, wiem. Jednak chciałbym jako obywatel tego kraju, aby cokolwiek było w jakikolwiek sposób logiczne w tych wszystkich działaniach, a nie wyglądało jak loteria. Aby wszelkie decyzje były w sposób jasny argumentowane i konsekwentnie realizowane. W przeciwnym razie mamy to co mamy obecnie, czyli to, że nikt już nie traktuje tego wszystkiego poważnie!

Skoro wiemy, że wirus jest największym zagrożeniem dla osób starszych, to dlaczego ich nie zamkniemy w domach do czasu, aż sytuacja się uspokoi? Przecież takie rozwiązanie nakazuje chociażby podstawowa logika. Są najbardziej zagrożeni? Niech siedzą na dupie a nie łażą po ulicach, marketach, sklepach, sklepikach, zapychają autobusy czy tramwaje. Zrobić im 2-3 dni (np. poniedziałek, środa, piątek) z dedykowanymi godzinami zakupów, w których (tylko w te dni i te godziny!) będą mogli się zaopatrzyć w niezbędne produkty i jazda do domu! Na zewnątrz jest dla nich niebezpiecznie? To niech siedzą w domach!

Nie potrafię zrozumieć po jaką cholerę ich pierwszych szczepimy na masową skalę?! To nielogiczne! Ograniczmy im możliwość zarażania się a zaszczepmy młodych! Młodych, którzy muszą pracować, prowadzić biznesy, żyć normalnie i zarabiać na tych starszych, którzy siedzą już na emeryturach! Przecież tak działa nasz system! To młodzi, którzy aktualnie są na rynku pracy płacą na tych, którzy skończyli już okres pracy i siedzą na emeryturach!

Więc to ONI są najważniejsi i to ONI powinni zostać zaszczepieni i to im powinna zostać przywrócona jak najszybciej możliwość normalnego funkcjonowania! Jestem zwykłym, prostym człowiekiem, ale czy to nie brzmi logicznie? Może czegoś nie rozumiem i ma to głębszy sens, więc chętnie poznam logiczne uzasadnienie. Chyba jak większość obywateli w tym kraju obecnie. Serdecznie pozdrawiam i liczę na publikację, Michał

Napisane przez Pomyslodawcy

Pijesz rano kawę mlekiem i żyjesz w pośpiechu? To trik idealny dla Ciebie.

Jeśli masz zmywarkę pamiętaj o tym, aby jej przypadkowo nie uszkodzić.