w

Dlatego Popcorn w kinie jest taki drogi. Tak możesz go zjeść nie przepłacając.

Chyba każdy z nas kojarzy oglądanie filmu w kinie z jedzeniem tej niezwykle popularnej przekąski z kukurydzy. Nie ma w tym niczego dziwnego, gdyż już od ponad 70 lat seansom na całym świecie towarzyszy prażona kukurydza, która zyskała swoją popularność jako tania i smaczna przekąska.

Tania?! Tak, tak nie przesyłaszałaś/eś się – pierwotnie była to tania przekąska.

Popcorn sprzedawany bezpośrednio w kinach zawdzięczamy Julii Braden z Kansas City, której jako pierwszej udało się „wejść” w 1930 roku z produkcją i sprzedażą popcornu do budynku kina, gdyż wcześniej właściciele kin nie chcieli tej przekąski w swoich przybytkach. To jednak okazało się strzałem w dziesiątkę, gdyż biznes Pani Braden zaczął rosnąć w szalonym tempie a kina, w których sprzedawany był Popcorn zwiększały zyski – często zarabiając więcej na sprzedaży przekąsek niż na samych biletach.

Do tej pory kina w wielu miejscach świata (w tym również w Polsce) generują znaczną część swoich zysków ze sprzedaży „de facto” jedzenia i picia.

Jednym ze źródeł tego zjawiska (bardzo wysokich relatywnie cen jedzenia i picia w kinach!) jest sposób dystrybucji nowych filmów. Kina nie kupują licencji na dany film za określoną kwotę aby na nim zarobić sprzedając bilety. W większości przypadków kina podpisują umowy z dystrybutorami na zasadzie podziału procentowego zysków ze sprzedaży biletów. Często dystrybutor ma znacznie większy udział w zysku z każdego biletu niż samo kino, które zgadza się na to, gdyż posiadając ciekawy tytuł w ofercie jest w stanie przyciągnąć więcej ludzi, którzy….no właśnie kupią szaleńczo drogie (biorąc pod uwagę skalę marży!) przekąski i kino na tym zarobi ostatecznie wychodząc na plus.

Jeśli jednak nie chcesz przepłacać za przekąski, które zjesz w trakcie seansu filmowego w kinie możesz skorzystać z dwóch sposobów:

  1. Kup przekąski w markecie przed seansem i wnieś je do kina w plecaku lub torbie (nikt nie ma prawa Cię przeszukiwać na wejściu!). Jednak robiąc w ten sposób musisz mieć świadomość, że w wielu kinach łamiesz regulamin kina i jeśli obsługa się uprze może Cię nawet wyprosić z seansu z tego powodu.
  2. Wybierz kino, które pozwala na wejście z własnymi przekąskami/napojami a wbrew pozorom nawet niektóre sieciowe kina na to pozwalają. Wystarczy, że na stronie internetowej danej sieci sprawdzisz regulamin kina. Jeśli brak jest zapisów zabraniających wnoszenia własnego jedzenia to spokojnie możesz z nim wejść i nikt z tego powodu nie będzie robił problemów. Nie chcemy tutaj nikogo reklamować ale zapewniamy, że są takie „sieci”.

Jeśli uważasz, tę informację za przydatną powiedz o tym swoim bliskim lub znajomym, albo po prostu prześlij/udostępnij im ten wpis jeśli chcesz 🙂

Napisane przez Pomyslodawcy

Jeśli nie nadążasz pakować zakupów, bo kasjer tak szybko skanuje kolejne produkty, pamiętaj.

Tak zweryfikujesz czy Twoje gniazdka w łazience są zamontowane zgodnie z normami.