w

Obawiasz się wysłać dziecko od 1 września do szkoły ale boisz się kary? Powinnaś to wiedzieć.

Pierwszy września zbliża się wielkimi krokami i każdy z nas im bliżej tego dnia, tym mocniej zaczyna odczuwać pewne obawy (nawet podświadomie) związane z bezpieczeństwem dzieci w związku z obecną sytuacją epidemiologiczną w kraju. Niezależnie od tego czy jesteś tym rodzicem, który bezwzględnie chce wysłać swoje dziecko do szkoły i powątpiewa w pandemię, czy jesteś tym rodzicem, który rozważa przetrzymanie swojego dziecka w domu, aby zobaczyć co się będzie działo – każdy ma gdzieś tam ten margines obawy pt. „a co jeśli…?!” i osobiście nie uwierzę, że jest inaczej.

W ostatnich dniach przez sieć właśnie w tym kontekście, przeszła ogromna burza informacyjna, z której można było się dowiedzieć, że rodzice dzieci, którzy nie wyślą ich do szkół od 1 września będą karani. Nagłówki wielu artykułów wręcz krzyczały o ogromnych karach. Jednak wbrew pozorom nie jest to takie łatwe jakby mogło się wydawać i w naszej ocenie jest to wyłącznie szukanie sensacji przez media przy okazji „chwytliwego tematu”.

Zgodnie z informacją, którą otrzymała „Rzeczpospolita” od MEN:  „Rodzic może zostawić dziecko w domu tylko wtedy, gdy w domu znajduje się członek rodziny objęty kwarantanną lub jest to uzasadnione chorobami dziecka, w tym objawami infekcji dróg oddechowych lub choroby przewlekłej – na podstawie opinii lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad uczniem z taką chorobą”.

W rzeczywistości oczywiście istnieje w Polsce obowiązek szkolny i tak, istnieją kary za brak jego realizacji. To prawda, że rodzic może otrzymać grzywnę nawet 10 000 zł za brak realizacji obowiązku szkolnego przez dziecko. Jednak INICJATOREM takiego postępowania jest dyrektor danej szkoły! Jak to wygląda?

To on (dyrektor) musi najpierw wszcząć całą procedurę począwszy od wysłania wezwań do rodziców/kontaktu telefonicznego/wizyt w domu a dopiero na samym jej końcu (gdy rodzic unika kontaktu lub gdy nie wiadomo co dzieje się z dzieckiem) przewidziano ostatecznie skierowanie sprawy do jednostki nadzorującej tj. do Samorządu o ukaranie takiego rodzica na podstawie art. 42 prawa oświatowego w ramach kary administracyjnej. Czy w obecnej sytuacji dyrektorzy szkół będą chcieli coś takiego robić? Osobiście szczerze wątpię. Uważasz, że warto o tym wiedzieć? Uświadom swoich bliskich lub/i znajomych.

Napisane przez Pomyslodawcy

Polujesz na przeceny ubrań w sklepach ZARA? Poznaj ten trik.

Dziewczynka dryfowała na dmuchanym jednorożcu na otwartym morzu. Uratowała ją załoga promu.