w

Stąd się wziął przesąd o tym, żeby nie witać się przez próg drzwi.

Chyba każdy z nas chociaż raz podczas podawania ręki na przywitanie usłyszał zdanie: „Tylko nie przez próg!”. To jeden z bardzo starych przesądów, które do dziś dnia praktykujemy w rzeczywistości nie znając nawet genezy jego powstania. Dlatego dziś szybko postaram się to Wam wyjaśnić. Otóż…

…Słowianie wierzyli, że próg oddziela bezpieczne wnętrze domu od złego świata zewnętrznego. Zatem uścisk dłoni między osobami znajdującymi się po obu stronach, czy stanie gościa w progu niosło ze sobą ryzyko przyniesienia do domu złych mocy z zewnątrz. Skąd miały się wziąć te złe moce?

W słowiańskiej kulturze istniał zwyczaj chowania zmarłych dzieci i poronionych płodów pod progiem domu. Wierzono, że duchy tych niewinnych istot będą strzegły domostwa. Witanie się nad miejscem ich pochówku byłoby wysoce lekceważące i mogło stanowić powód do obrazy duchów, a obrażony duch to złośliwy duch. Reliktem tych wierzeń jest DZIŚ RÓWNIEŻ zwyczaj przenoszenia Panny Młodej przez próg. Uważasz, że to ciekawe i warto o tym wiedzieć? Uświadom swoich bliskich i znajomych.

Napisane przez Pomyslodawcy

”Nie wychodź z mokrą głową, bo się rozchorujesz” – to tylko częściowo prawda.

Na plastrach wędliny drobiowej widzisz takie plamki lub odbarwienia? Pamiętaj.