w

Zdarzyło Ci się usłyszeć od kasjera, że prosi o drobne bo nie ma jak wydać reszty? Następnym razem miej tego świadomość.

Robiąc zakupy z pewnością nie raz spotkałaś/eś się z sytuacją, gdy kasjer prosił jakiegoś klienta o drobne, gdyż nie ma wydać reszty z wysokiego nominału. Swoją drogą legendą jest już  powiedzenie „będę winna grosika” ale to inna sytuacja oczywiście 😉

W sytuacji, gdy kasjer komunikuje klientowi, że nie ma jak wydać reszty z wysokiego nominału to niestety wtedy wielu klientów wykłóca się, że kasjer ma obowiązek sprzedać towar i musi mieć pieniądze przygotowane do wydania reszty z dowolnej kwoty, w każdej chwili.

Dodatkowo często niestety pod wpływem emocji ludzie (klienci) zaczynają wręcz wyżywać się na pracowniku sklepu, który w rzeczywistości nie jest niczemu winny! To nie on przecież odpowiada za zaopatrzenie sklepu w drobne nominały czy ogólną politykę związaną z obrotem gotówki!

Ale to tak w rzeczywistości jest również mało istotne, gdyż ogólnie rzecz biorąc ta sytuacja (wydawanie reszty) od wielu lat jest niejasna prawnie i nie ma żadnego zapisu prawnego zobowiązującego wprost kasjera/sklep do posiadania zapasu drobnych nominałów po to aby w każdej chwili mogli wydać odpowiednią kwotę reszty klientowi.

Dodatkowo są również zapisy prawne sugerujące, że to klient powinien być przygotowany do zakupów. Dlatego w takich sytuacjach nie warto robić awantury na pół sklepu a po prostu spróbować rozmienić pieniądze u innego klienta, zapłacić kartą lub ostatecznie zrezygnować z zakupu. Bądźmy dla siebie uprzejmi w takich sytuacjach i wykazujmy więcej zrozumienia! Szanujmy się wzajemnie! Kasjer to człowiek w pracy a nie niewolnik do poniżania przy byle okazji. Pamiętajcie – Dobro powraca! Uważasz, że warto o tym wiedzieć? Uświadom swoich bliskich lub/i znajomych 🙂

Napisane przez Pomyslodawcy

Ginekolog mężczyzna czy kobieta? Wyniki badań nie pozostawiają złudzeń.

Widzisz te kolorowe płyty z kropkami lub rowkami na chodnikach? Oto ich zadanie.